ZAPRASZAM


ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA :)

poniedziałek, 21 września 2015

miniony atakują

dzień dobry
Ostatnio mam wrażenie,że wszędzie w moim domu widzę minionki:) Czają sie z każdej wiadomości i z każdego maila;) W różnych postaciach : na jesień,na zimę,czapy,kominy,szale,rękawiczki......
Oto tylko kilka z nich,reszta nastęnym razem:











pozdrawiam

niedziela, 13 września 2015

jesienny kucyk pinkie pie

Dobry wieczór

Ta czapka byla marzeniem mojej córki. Bardzo ciężko było mi się do niej zabrać,jakoś nie miałam ochoty robić kucyka. Wszędzie gdzie je widziałam to miały ciężkie,długie grzywy aż czapkę "przeważało" do tyłu. Pomyślałam,że skoro już muszę to zrobię po swojemu. Nie długie i siężkie te loki tylko mniej,krótsze i czapka ze ściągaczem nie pilotka. Wiadomo...dziecko prosi..... mamusia robi;) do kompletu dorobiłam komin boa,podwójnie zakręcany z dziwnej włóczki,którą nie wiem skąd mam i leżakuje :)


 Jako pierwowzór otrzymałam zdjęcie takie:













i co wy na to?
pozdrawiam

piątek, 11 września 2015

koc zwierzątkowy

Dzień dobry

Właśnie skończyłam!:) koc ,a w zasadzie kołderka. bardzo gruby,podszyty grubym polarem. Zrobiłam go do wózeczka dla małego dzidziusia:) Koc robi sie wspaniale.Mimo,że bardzo dużo pracy to nie jest ona męcząca a ni monotonna. Pewnie dlatego,że elementy nie są małe. Mam nadzieję,że będzie służył i się podobał .









pozdrawiam

środa, 2 września 2015

kocyk minionek--minion pixel blanket

Dzień dobry

pamiętacie jak kiedyś pisałam o kocykach ,które robimy w jednej z grup na fb? Oto mój zrobiony,pierwszy-może nie ostatni. Kocyk minion dka maluszka. Jeśli ktoś zdecyduje się na zrobienie go to musi przygotować się na baaaaardzo mozolną pracę,wiele nerwów;) Robiłam i odkładałam i robiłam i odkładałam. Chowanie nitek to był koszmar. Na obecną chwilę wiem,że drugiego nie zrobię. Nie mogę patrzeć na te kolory!! po zrobieniu koca zostało mi żółtej i niebieskiej włóczki. pomyślałam,że aby kocyk był bardziej atrakcyjny na licytacji dorobię do niego pluszaka miniona i czapeczkę.Wiem,że to nie wypada pisać o swojej robocie w ten sposób,ale TO JEST NA ŻYWO PIĘKNE!!! :):) mam nadzieję,że jeśli ktoś kupi to nie pożałuje grosza dla chorego dzieciaczka. Myślę,że będzie fajnym prezentem choćby dla przyszłej mamy czy swojego własnego dziecka.
a teraz zdjęcia z powstawania i efekt końcowy:)












kiedy będę znała miejsce licytacji oczywiście podam link. Może ktoś się skusi?
pozdrawiam