ZAPRASZAM


ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA :)

poniedziałek, 25 maja 2015

żabki

dzień dobry

witam wiosennie,ciepło,słonecznie.Wreszcie:)
u mnie piękna wiosna,ptaszki od rana śpiewają,kwiaty zaczynają rozkwitać. na balkonie już mam posadzone,zostały tylko ostatnie szlify;)
szydełko ciągle mocno w pracy. Zrobiłam między innymi buciki żabki dla małego chłopca.Takie mini:)




a dla dziewczynki delikatny,elegancki komplet do chrztu.




mam nadzieję,że wszystko się spodoba:)
pozdrawiam

wtorek, 19 maja 2015

jak laleczka

Dzień dobry

Jeśli ktoś ma córeczkę to już wie o co chodzi:) Chyba większość małych dziewczynek zna te laleczki. Jeśli masz synka, to na pewno nawet nie wiesz co to :):) Tak to już jest. Ja słabo orientuję się w tym co chłopackie.
Czapki powstały dla dwóch dziewczynek.




a teraz moje postępy firankowe. Nie jest tak dobrze jak myślałam i jak miało być. Niestety, w tym tygodniu prawie wcale czasu nie mogę jej poświęcić. Cóż ,robiona jest w międzyczasie, a tego obecnie nie mam. Mam nadzieję,że uda mi się niedługo dokończyć. Góry zostało jeszcze 2 rzędy
wygląda tak
pozdrawiam

środa, 13 maja 2015

firana tydzień nr 3

dzień dobry

Na szydełku u mnie 3 tydzień firanki do kuchni.Pierwsza jej część będzie niedługo gotowa.Nie wiem,czy pisałam,że to nie będzie długa firana a krótka na górę,mocno marszczona i wąziutkie zazdrostki na szybę.Na długą firanę ten wzór moim zdaniem się nie nadaje.Jest zbyt gęsty,byłoby bardzo ciemno. Zresztą ja firan nie lubię takich tradycyjnych. Nie mam w domu żadnej:)
Część górna prezentuje się obecnie tak:


zostało mi jeszcze ok 7 rzędów siateczki i wykończenie pikotkami:) powinno iść szybko.I zacznę dolną część. Będzie zdecydowanie mniej metrów,bo ma być już bez marszczenia,wąska ,tylko kilka tych listków+ozdobny dół z tej górnej firany.


dokończyłam też  serwetę dla mamy. Pozostało jeszcze pranie i naciąganie. bardzo tego nie lubię więc odleży pewnie kilka dni.



zrobiłam kilka kompletów do chrztu.Pokażę jeden,bo beżowy. Reszta takie same jakie już pokazywałam wielokrotnie:)




jedyne czego nie zrobiłam to kocyk z zabami.bo mama dzidziusia zmieniła zdanie. Zrobiło sie ciepło  i muszę zrobić inny,cieniutki kocyk bawełniany,ażurkowy a z żab mam zrobić poduchy sztuk 2. jedną mam prawie gotową,pokażę jak skończę:)

i to tyle u mnie
pozdrawiam