ZAPRASZAM


ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA :)

niedziela, 5 stycznia 2014

i kolejny damski komplet

Dzień dobry

Chciałabym pokazać kolejny z damskich kompletów wykonanych jeszcze przed świętami.Wykonałam go z włóczki himalaya paradisah i przysięgam ,że ostatni raz robiłam z tej włóczki.Jedna z najbardziej nielubianych przeze mnie.Poza kolorystyką tej włóczki nie podoba mi się w niej nic.Kolory-trzeba przyznać ma przepiękne.Dobrane idealnie fiolety czy zielenie.Żle mi się z niej robi,nawet w palce mnie gryzie.Nie wspomnę już,że spruć coś to wyzwanie.Trzeba wszystko robić idealnie ,bez pomyłki;)Nie wyobrażam sobie jej nosić i się nie drapać.Ale ja taki typ jestem,że muszę mieć włóczkę jak dla dziecka:)Zawsze podziwiam kogoś kto może nosić czapki czy chusty z moheru.Piękne są,ale dla mnie nie do noszenia,choćby nie wiem jaki gatunek i miękkość włosa była:)
Ten komplet to prosta czapka,gładka od góry,na dole lekkie paseczki.Ozdobą jest kwiatek.A komin wciąż ten sam.:)





Jak nie lubię zimy,tak czekam na nią w tym roku.Przyroda wariuje.W ogródku wychodzą tulipany,krokusy.Wczoraj mama skosiła w ogródku trawę,bo normalnie rośnie:/A tu w nocy zamiast śniegu ulewa była.Jeszcze trochę i drzewa zakwitną a później nie będzie nic:/ nie lubie tak.
pozdrawiam

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie komplet super i kolorystyka też, Aga wystarczy dobry płyn do prania wełny i uwierz mi nic nie gryzie;) ja lubię i zimę i lato. Teraz okres łyżw;) więc śmigamy a czapy sprawują się rewelacyjnie;) usmiechnij się;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny melanż kolorystyczny! :-) Twój opis pogody/przyrody jest przerażający...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty wrażliwcu jeden... Mnie ta włóczka nie gryzie ;) Ale żeby była moją ukochaną...to raczej też nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię himalayę!!! Chyba aż tak nie gryzie!!! Komplecik ładny, stonowany w sam raz dla dam!!!! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie gryzie,ale mnie gryzie bardzo wiele włóczek.nie pomaga żaden płyn.

      Usuń
  5. Komplet śliczny, bardzo lubię cieniowane i melanżowe włóczki, toteż kolor mi się bardzo podoba.
    Z tymi gryzącymi włóczkami bywa różnie, czasami moherek nie gryzie, a gryzie na przykład akryl. Wełny też bywają bardzo różne.
    Serdecznie pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  6. Komplecik Sliczny :):) Co do drapania to i ja tak mam ,zapewne caly czas bym sie drapala :):) Milego wieczorka Ci zycze :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny ten melanżyk - taki subtelny :)
    Co do przyrody masz rację :( Teraz wszystko zakwitnie, potem zmrozi i znowu owoców mało będzie, że o cenach zaporowych nie wspomnę :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny komplecik:)
    Mnie pewnie też by gryzła, bo jaka taka czuła jestem...
    A co do pogody, to się jakoś nie zgodzę. Nie trzeba odśnieżać, samochód odpali bez problemu a i opału mniej idzie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny komplecik :)), ja też za pewnymi wełenkami nie przepadam :((

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny !!!!! też taki chce :-) czyżby następne postanowienie ??? :-) pozdrawiam Noworocznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale cudne są te komplety - ten i z poprzedniego wpisu! Śliczne kolory!
    Ja zimy nie wypatruję, ale nie mam też ogródka, więc, że tak powiem, jest mi wszystko jedno. No ale to potem może odbić się na owocach - już raz był taki rok - było ciepło w zimie, krzewy wypuściły pąki a potem przyszedł mróz i wszystko zmroził. Latem było strasznie mało owoców i były baaardzo drogie. Ciekawe, jak to będzie w tym roku?
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń