ZAPRASZAM


ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA :)

poniedziałek, 6 maja 2013

poranne przemyślenia dziecka

witam


dziecko l.4  (prawie)

-mamo po co ty mnie masz?
-no jak to po co???do kochania!!
-i zamówiłaś mnie?
-no tak
-i przyjechałam od Boga?
-no tak
i tutaj następuje podejrzliwe spojrzenie w moją stronę
-to dziwne,bo ja nie pamiętam jakim Bóg śmiga samochodem!

bardzo mnie to rozśmieszyło z samego rana.Dla dzieci XXI wieku normalne jest,że Bóg pewnie też jeździ samochodem, skoro każdy samochód ma ,a nawet 2 czy 3. Ja pamiętam jak byłam mała to były 2 maluchy w całej miejscowości i każdy przychodził do taty z bańką benzyny żeby podwiózł na pociąg albo gdzieś dalej.A teraz??Dzieci nie wierzą,że na drodze graliśmy w piłkę albo skakałyśmy w gumę i schodziło się jak jechało auto raz na pół godz:).Fajnie było kiedyś,prawda?


a wracając do mojego zwykłego tematu: czapka bawełniana.Nic specjalnego.Na konkretne życzenie.Kolorystyka i wzór ściśle wg. wskazówek. Włóczka bawełna.Jakaś krzywa na zdjęciu wyszła,ale nijak nie mogłam uchwycić kolorów.An iw słońcu,ani w cieniu.Tutaj są ok,ale za to brzydkie zdjecie.

pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Mnie się podoba, a dzieciaki potrafia zaskoczyć swoim mysleniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Alee mnie rozsmieszylo to pytanie malej i jej odpowiedz :):) haha Ojj tak pamietam jak calymi dniami siedzialam na dworze i gralam w gume ,albo sie biegalo na okolo domu czasem dalej :):) To byly czasy wieczorynka o 19 i sie zylo :):) Milo jest powspominac :):) Czapeczka sliczna :) Fajne kolorki :) Pisalam Ci wczesniej ,ze sie ucze na szydelku :) Samo oczko czy polslupek juz tak kiedys poznalam ,ale nigdy nic z tego dziubania nie robilam wiecej :) Musze sie nauczyc jak sie robi takie kwiatki , pojedynczy umiem z jednego blogu. Milego Slonecznego Dnia Ci zycze :) Dziekuje Ci na prawde za pomoc :) Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne te Twoje czapeczki!!! W tej kolory są śliczne! Ja też pamiętam te czasy, kiedy skakało się w gumę - uwielbiałam to :) Odrobiło się lekcje i - do skakania! A dziś moje starsze dziecko nie wychodzi na dwór, bo nie ma tam nikogo w jego wieku - wszyscy siedzą przed komputerami i grają on-line. Przerażające to. Tylko świat wirtualny... Nasze czasy chyba były lepsze...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hihihihi fantazja naszych dzieci;) świetny tekst.Niestety gdzie nasze czasy grania w gumę, skakanki, rysowania kredą po chodnikach....... gdzie:)? Co do czapeczek jesteś mistrzynią w tej dziedzinie, co jedna ładniejsza, piękniejsza.

    OdpowiedzUsuń